Gwatemala

Wyjechała tam na chwilę. Wróciła na dłużej. Ewa Polak swoje coachingowe doświadczenie z Warszawy wykorzystuje teraz w pracy z Gwatemalkami: "Szalony kierowca, wypełnionego po brzegi Chicken Busa, pędzi z zawrotną prędkością po górskich drogach. Z głośników leci wesoła latynoska muzyka, na zakrętach rozbawieni ludzie przechylają się na siebie. Na kolejnych przystankach (duże słowo, przystanek to rzecz umowna w Gwatemali) wskakuje jakiś lokalny sprzedawca krzycząc: „Bananas, patatas, cocos..”. I tak przez kilka godzin. Nie przestaję się uśmiechać, choć mała obawa czy mój plecak, przy tych szalonych zakrętach przypadkiem nie spadnie z dachu, cały czas mi towarzyszy". Gwatemala_transport_podróże Przeczytajcie całą relację Ewy dla www.goforworld.com
Data

5 lutego 2015

Kategoria

Podróże

Tagi
coaching, Gwatemala