POLITYKA

Wstajesz i Onet.

Dziś jest moda na rzucanie fajnej pracy dla zajebistej pasji. Ale mnie to nie kręci. Urwałem się z małego miasta i już zawsze będę pragmatycznym gościem, który kontroluje więcej niż musi i robi więcej niż powinien. Tak było z cholernie uzależniającym Internetem i pomysłem na biuro goforworld.com. Tyle przekleństw w trzech zdaniach?! Już wyjaśniam dlaczego. CZYTAJ DALEJ

Brunatniejemy

Żyjemy w czasach odlotu. Zdrowy rozsądek został zglanowany. Liczy się tylko głupi szacunek dla najwierniejszych najdurniejszym myślom prezesa. Kaczyński wychował sobie sługusów, którzy wykonują za niego brunatną robotę - w czarnej prezes nie ma sobie równych. "Nacjonalizm naszą drogą" - wrzeszczeli narodowcy na ulicach i w kościołach Białegostoku. Uczelnie w pilnych mailach prosiły zagranicznych studentów, żeby na wszelki wypadek nie wychodzili na ulicę.

CZYTAJ DALEJ

Czas emocji

Wszyscy chcą pilnej deklaracji: na kogo? Nie pamiętam wyborów, w których to żądanie byłoby tak bardzo podszyte strachem o finał. Nadmiar pracy sprawił, że będę w niedzielę obywatelem nieprzydatnym. Bez zaświadczenia nie mam prawa głosu. Ale Was nie namawiam do lekceważenia "czasu decyzji". CZYTAJ DALEJ