Resortowe okulary

Resortowe okulary

https://vimeo.com/114434827 Zorganizować duży marsz przeciwko niczemu to jest sztuka wybitna. Przepis na sukces znają tylko ludzie wybitni. Siedzi w ich głowie, tam każdy boi się zbliżyć. Pewnie stąd słabe zrozumienie intencji Kaczyńskiego. Znowu?! Wyjątkowo chciałem pogratulować wiecznemu szefowi opozycji spaceru na 13/12: zamiast krwi trzeba zmywać tylko jad. Nie żartuję z tymi gratulacjami, będzie ich więcej. W sezonie kiedy zapomnieliśmy co to światło, kiedy za dwa tygodnie święta i problemem jest nadmiar a nie brak, tylko mistrz może porwać ludzi na marsz w obronie demokracji. Tylko geniusz może namówić ludzi do ulicznych żądań czegoś, co jest ogólnodostępne. Albo cynik. Wspomnienia prezesa PiS dotyczące 13/12/1981 roku są jednoznaczne: "Obudziłem się w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony (...). W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało". Ja sobie tę szczerość tak doświadczonego polityka niezwykle cenię. Nie każdego stać na wyznanie, że kiedy inni już siedzieli w obozach internowania było się nikim. Ale jednak po 33 latach sprawiedliwość wygrała! Dziś to Kaczyński jest w centrum uwagi, to jego wierny Kościół podsadza by choć płot Belwederu przeskoczył, wokół znów stoją radiowozy, jest wprawdzie trochę cieplej niż wtedy ale data się przecież zgadza! I nastroje te same: "Obecna władza rozpoczęła kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa. Kampanię w stylu Urbana i z udziałem Urbana, która z całą pewnością przyniesie w polskich dziejach coś, co można określić tylko jednym słowem: hańba" - mówi Kaczyński.  "Ten marsz jest pochodem zwycięstwa, bo wygraliśmy te wybory. I nie chodzi o to, czy było to trzy czy pięć procent. Chodzi o to, że Polacy - a w szczególności młode pokolenie - pokazało, że chce zmian (...).  Ten pochód jest pochodem obywatelskim tych, którzy chcą dobrej zmiany i zwycięstwa w walce z panoszącym się złem. Ale przede wszystkim to marsz tych, którzy chcą obronić najbardziej podstawowe prawo obywateli: wyłanianie władzy w drodze wyborów, do oceniania jej i odwoływania". I znów nic z tego. Kaczyński mógł 13/12 wrócić bezpiecznie do domu, internowania nie będzie. Nie, nie chcę mu tego życzyć. Nie zasłużył.
5 komentarzy
  • Marcin

    10 stycznia 2015 w 10:23 Odpowiedz

    Ja się również dołączam do Pana gratulacji dla Jareczka …..zasłużone 🙂

  • Atramento

    18 grudnia 2014 w 12:59 Odpowiedz

    Tak sobie czytam i słucham Pana, Panie Kuźniar, i myślę, że to dobry pomysł [z tym blogiem], bo rano Pan tak sobie siedzi w tym odbiorniku i przekazuje nam to o czym powinniśmy mieć własne zdanie, wyrabiamy je sobie tak jak nas ukierunkuje dana stacja, a tu proszę…, to my możemy podzielić się swoim zdaniem, niezadowoleniem, wyrazić dlaczego się z Panem nie zgadzamy czy co nas po prostu wkurza, choć mam nadzieje, hejterzy zostaną tam gdzie ich miejsce. Powodzenia życzę, myślę, że Jarosław Kuźniar wkrótce będzie, nie tyle osobą, co wręcz marką.

  • punktpotrójny

    18 grudnia 2014 w 09:14 Odpowiedz

    „Trzynastego grudnia spałem do południa” – JarKacz, „Wspomnienia”
    😉

  • lajonick

    14 grudnia 2014 w 10:15 Odpowiedz

    Nie dozór, tylko opieka lekarska, trochę empatii …

  • Lech od Hanki

    14 grudnia 2014 w 07:35 Odpowiedz

    Internowania również Prezesowi nie życzę, ale dozór policyjny byłby wskazany.

Zostaw komentarz