Kalisz na Mikołaja

Polskie partie polityczne rozkochały w sobie 1 kwietnia. Wszystko, co ważnego przyjdzie im ogłosić przykrywa fejm prima aprilis: 13 grudnia Ogólnopolski Dzień Sfałszowanych Wyborów, 6 grudnia dzień Wyboru Ryszarda Kalisza na Prezydenta Wszystkich Mikołajów. Nieoficjalnie TVN24 podaje, że Kalisza jako kandydata SLD na prezydenta Polski już widzi Leszek Miller. Inni mają dostrzec geniusz tej myśli dopiero w styczniu. Musi się uleżeć. Jeszcze w kwietniu 2013 roku kiedy SLD wyrzucało Kalisza za romans z Palikotem Miller mówił: "Ryszard nie będzie musiał wreszcie udawać, że jest człowiekiem lewicy". Półtora roku w polityce to wiek cały, wszystko można zapomnieć, ale niestety dziś niczego nie da się wykasować. Kiedy SLD wywalało Kalisza żółć lała się mocno. Przy tamtych połajankach Senyszyn aktualne rozstania z pisowskimi kombinatorami to czułość niebywała. "Życie niesie niespodzianki. Kiedyś myślałem, że będę członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej po wsze czasy. Okazało się, że Sojusz się zmienił, a Ryszard Kalisz się nie zmienił". Całe szczęście, jakiś fundament musi być, a pan wydaje się nie do ruszenia. W czasach kiedy Palikot układa się w politycznym grobie, a Miller randkuje z Kaczyńskim lewicy zostaje już tylko przyspieszyć 1 kwietnia.  
3 komentarze
  • Robert mietlicki

    22 grudnia 2014 w 23:26 Odpowiedz

    Stacja końcowa Kalisz . MIiller kończy bieg. .Prosimy podróżnych o sprawdzenie czy zabrali swoje rzeczy.

  • Robert mietlicki

    22 grudnia 2014 w 23:26 Odpowiedz

    Stacja końcowa Kalisz . MIiller kończy bieg. .Prosimy podróżnych o sprawdzenie czy zabrali swoje rzeczy.

  • Patrycjusz Pasik

    6 grudnia 2014 w 15:07 Odpowiedz

    Panowie Kalisz – Miller w samym 2014 roku odcinali się od siebie. 14 maja Kalisz powiedział na antenie RMF FM. „Leszku nigdy nie wrócę do SLD” . Po PE Miller mówił że to Kalisza koniec. Przy samorządzie znów byli razem, teraz przy sojuszu Millera z Kaczyńskim Kalisz powiedział, że się od niego odcina. Teraz będzie kandydatem SLD na prezydenta, nie odmówił. Oprócz tego raz Miller z Palikotem, raz Kalisz z Palikotem, potem Palikot z Kaliszem, kolejno z Millerem. Nie dziwi mnie już w ogóle, że lewica w Polsce razem ma 10 procent. Totalnie niewiarygodne środowisko. Albo coś się zmieni, albo chyba niedługo lewicy w sejmie w ogóle nie będzie.

Zostaw komentarz