Świat mini

Miała mało czasu na decyzję. Za rogiem był ślub. I noc. Mąż, przystojny policjant z Rio, miał mieć na co spojrzeć i czego dotknąć. Tam każdy patrzy, a one to lubią. Izabela podjęła ryzyko. Bywa, że substancja, którą kobiety w Brazylii wstrzykują sobie w pośladki wywołuje zmiany rakowe. Innym razem organizm stara się to wydalić. Ale nie wie jak. Beton się skuwa ciężkim sprzętem, ale usunąć go z organizmu? Skalpelem? Modlitwą?
Izabela jest młodą, śliczną pracownicą banku. Nie zmieniałbym u niej niczego. Nawet języka, bo portugalski brzmi pięknie. Szczególnie w brazylijskim wydaniu, podlany caipirinhą. Ona uznała inaczej. Z tyłu była za mało brazylijska; dla siebie, koleżanek z pracy i plaży. No i dla niego, dziś już męża, o którego jest cholernie zazdrosna. Wyobrażam sobie tę operację w zielonej dzielnicy klinik piękna w Rio: ostrzeżenie przed nieodwracalnością, proszę położyć się na brzuchu, za chwilę będzie po wszystkim. Brazylia w płynie - wstrzykujesz, modelujesz, zastyga i jest z tobą jak serce. Nie usuniesz. Od zachwytu do wstydu cholernie blisko. Jej się podoba. Przed kamerą Iza pokazała całej Copacabanie, że nie ma się czego wstydzić. Polakom jej zdjęcie poprawiło humor: „jaki panna ma cellulit!” napisał pierwszy troll. I ostatni. Piszę o kobiecie, która reprezentuje młody, intrygujący świat. Otwartości, szczerości, uczciwie poprawionego piękna, seksualizmu. I jakie było to Rio, słyszę od ciekawych. Smutne, odpowiadam w biegu. W biało-różowej sypialni 32 letniej transseksualistki Patrici Araujo na łóżku stały w rzędzie same pluszowe Myszki Miki. Kiedy Tomek, mój operator, wszedł tam by nagrać ten dziecięcy świat Patricia* doniosła plastikowe autko Mini. C‘est la vie. * Patricia będzie jedną z bohaterek dokumentu "Poza szlakiem: Kuźniar w Rio" na Wielkanoc w TVN Style
Brak komentarzy.

Zostaw komentarz